Ogród, który dostał drugie życie – ogród nowoczesny wśród istniejącej zieleni
Projekt ogrodu | sezon 2025/2026
Nie każdy ogród zaczyna się od pustej działki. Czasami zastajemy przestrzeń, w której już coś rośnie, istnieją elementy małej architektury, a nawet gotowe nasadzenia, ale całość nie tworzy spójnej i funkcjonalnej kompozycji. Właśnie z takim wyzwaniem zgłosili się do mnie Inwestorzy w tym przypadku.
To był pierwszy ogród, który realizowaliśmy w sezonie 2025/2026. Prace nad koncepcją rozpoczęliśmy już w lutym, aby krok po kroku uporządkować istniejącą przestrzeń i stworzyć ogród dopasowany do stylu życia mieszkańców. Przypominam, że ZIMA to najlepszy czas na tworzenie projektów – żeby ogród zrealizować w kolejnym sezonie!

Jak wyglądał ogród przed zmianą?
Na działce znajdowały się już liczne rośliny, które Inwestorzy chcieli zachować. Istniał również domek narzędziowy, który początkowo pełnił swoją pierwotną funkcję, jednak jego otoczenie miało znacznie większy potencjał.
Jednym z najważniejszych założeń projektu było więc wykorzystanie tego, co już znajdowało się w ogrodzie, zamiast rozpoczynania wszystkiego od zera.
I właśnie tutaj zaczyna się rola dobrego projektu.
Nie zawsze trzeba wyciąć i posadzić wszystko od nowa. Czasami wystarczy nadać istniejącej zieleni odpowiednią strukturę, uporządkować przestrzeń i uzupełnić ją o nowe elementy, aby ogród zyskał zupełnie nowy charakter.

Jednym z ciekawszych punktów tego projektu była przestrzeń przy istniejącym domku narzędziowym.
Inwestorom zależało na tym, aby właśnie w tym miejscu powstała strefa relaksu. Zamiast traktować domek jako niepasujący do nowej aranżacji element, włączyliśmy go w kompozycję ogrodu.
W jego sąsiedztwie zaplanowaliśmy miejsce do odpoczynku, spotkań i spędzania czasu na świeżym powietrzu. Jasna nawierzchnia, roślinność oraz lekkie zadaszenie tworzą kameralny zakątek, który jest naturalnym przedłużeniem funkcji domu.

Duży trawnik jako centrum ogrodu
Sercem całego założenia został rozległy trawnik, który porządkuje przestrzeń i pozostawia dużo swobody.
Wokół niego zaprojektowano kolejne strefy ogrodu – strefę wypoczynkową, miejsce z basenem, część rekreacyjną oraz rabaty. Dzięki temu ogród nie jest przeładowany. Zieleń i otwarta przestrzeń pozwalają zachować wrażenie oddechu, a poszczególne strefy mają jasno określone funkcje.
Od strony domu pojawia się taras z kompozytową nawierzchnią, który płynnie łączy wnętrze budynku z ogrodem. To miejsce na codzienny odpoczynek, poranną kawę czy letnie spotkania.

Projekt został pomyślany jako przestrzeń, z której można korzystać na wiele sposobów.
W ogrodzie znalazło się miejsce na:
- duży trawnik do rekreacji i zabawy,
- strefę wypoczynkową z zadaszeniem,
- miejsce na palenisko i wieczorne spotkania,
- basen i przestrzeń do letniego relaksu,
- drewniany taras przy domu,
- warzywnik w formie podwyższonych skrzyń,
- istniejące oraz nowe nasadzenia,
- roślinne obrzeża, które otulają działkę i zapewniają większą prywatność.
Poszczególne elementy mają nie konkurować ze sobą, ale tworzyć jedną, spójną przestrzeń.

Kiedy ogród wymaga nie rewolucji, ale dobrego pomysłu?
To jeden z tych projektów, które dobrze pokazują, że projektowanie ogrodu nie zawsze oznacza zaczynanie od pustej kartki.
Częściowo zagospodarowane ogrody bywają trudniejsze niż zupełnie puste działki. Trzeba bowiem odpowiedzieć sobie na pytanie: co zostawić, co przesadzić, co uzupełnić, a co całkowicie zmienić?



